Wyprawa na szczupaka może skończyć się nie tylko pustym braniem, ale też problemem podczas kontroli, jeśli pomylisz termin ochronny z wymiarem ryby. Najważniejsza zasada jest prosta: okres ochronny szczupaka na wodach śródlądowych trwa co do zasady od 1 stycznia do 30 kwietnia. Poniżej wyjaśniam również różnice dotyczące wód morskich, sposób prawidłowego mierzenia ryby oraz zasady obowiązujące na konkretnym łowisku.
Najważniejsze terminy i zasady w jednym miejscu
- Wody śródlądowe: ochrona trwa od 1 stycznia do 30 kwietnia.
- Wody Zatoki Gdańskiej: szczupaka nie wolno poławiać od 1 stycznia do 15 maja.
- Wymiar śródlądowy: ryba musi mieć więcej niż 45 cm.
- Wymiar morski: obowiązuje 50 cm.
- Lokalne regulaminy: użytkownik rybacki może wprowadzić surowsze limity, większy wymiar albo zasadę „złów i wypuść”.

Co dokładnie obowiązuje na wodach śródlądowych
Na jeziorach, rzekach i zbiornikach zaporowych ustawowy zakaz połowu szczupaka obejmuje okres od 1 stycznia do 30 kwietnia. W praktyce oznacza to, że pierwszy bezpieczny termin planowania typowej wyprawy przypada na 1 maja, choć lokalne zezwolenie może wyznaczać ostrzejsze zasady.
Termin nie jest przypadkowy. Przypada na okres tarła, kiedy szczupaki gromadzą się w płytkich, często mocno zarośniętych zatokach. Z mojego punktu widzenia właśnie wtedy szczególnie łatwo o presję na ryby tarliskowe, dlatego wiosenny zakaz ma znaczenie większe niż sama formalność w kalendarzu.
Przepisy przewidują również techniczną zasadę skrócenia ochrony o dzień, jeżeli pierwszy albo ostatni dzień wskazanego okresu wypada w dzień ustawowo wolny od pracy. Nie traktowałbym tego jednak jako automatycznej zgody na wcześniejsze rozpoczęcie połowów. Decydujące znaczenie ma także regulamin konkretnego łowiska, który może utrzymać zakaz w pełnym terminie.
Morze i wody przybrzeżne mają własny kalendarz
Wędkarz łowiący w wodach morskich nie powinien bezrefleksyjnie przenosić zasad ze śródlądzia. W rybołówstwie rekreacyjnym na obszarze morskich wód wewnętrznych w granicach Zatoki Gdańskiej szczupak jest objęty ochroną od 1 stycznia do 15 maja.
Na morskich wodach wewnętrznych położonych na zachód od południka 15°23′14″ E oraz na jeziorze Dąbie zakaz trwa od 1 stycznia do 30 kwietnia. Różnica między tymi obszarami jest istotna, dlatego przy wyprawie z brzegu, łodzi albo kajaka trzeba najpierw ustalić, jaki status prawny ma dany akwen.
| Rodzaj wody | Okres ochronny | Wymiar ochronny |
|---|---|---|
| Wody śródlądowe | 1 stycznia - 30 kwietnia | powyżej 45 cm |
| Morskie wody wewnętrzne w Zatoce Gdańskiej | 1 stycznia - 15 maja | 50 cm |
| Morskie wody wewnętrzne na zachód od 15°23′14″ E oraz jezioro Dąbie | 1 stycznia - 30 kwietnia | 50 cm |
Na morzu obowiązuje także dobowy limit dwóch sztuk łącznie dla szczupaka i sandacza. To limit wynikający z przepisów dotyczących rybołówstwa rekreacyjnego, ale regulamin konkretnego miejsca może ograniczyć go jeszcze bardziej.
Wymiar ryby łatwo pomylić z okresem ochronnym
Koniec okresu ochronnego nie oznacza, że każdą złowioną rybę można zabrać. Na wodach śródlądowych wymiar ochronny szczupaka wynosi 45 cm, przy czym przepisy mówią o długości powyżej tej wartości. Ryba dokładnie 45-centymetrowa nie daje więc bezpiecznej podstawy do zatrzymania.
Długość mierzy się od początku zamkniętego pyska do końca najdłuższego promienia płetwy ogonowej. Najlepiej zrobić to na płaskiej, wilgotnej miarce, bez wyginania ryby. W przypadku wód morskich obowiązuje wymiar 50 cm, a sposób pomiaru pozostaje taki sam.
Jeszcze ważniejszy jest regulamin łowiska. Użytkownik rybacki może podnieść wymiar na przykład do 50 albo 60 cm, wprowadzić górny wymiar gospodarczy lub całkowicie zakazać zabierania szczupaka. Dlatego sam ogólnopolski przepis to dopiero punkt wyjścia.
Co zrobić po przypadkowym złowieniu szczupaka
Jeżeli szczupak zaatakuje przynętę podczas połowu innego gatunku w czasie ochrony, trzeba go niezwłocznie i możliwie delikatnie wypuścić. Nie wolno przetrzymywać go w siatce, robić długiej sesji zdjęciowej ani przewozić do domu.
Przy spinningu używam w takiej sytuacji podbieraka z gumowaną siatką, mokrych dłoni i szczypiec do szybkiego odhaczania. Jeśli kotwica weszła głęboko, lepiej odciąć przypon niż szarpać hak. Kilkanaście sekund mniej nad wodą często robi większą różnicę niż najbardziej efektowne zdjęcie.
W czasie ochrony rozsądnie jest również zrezygnować z celowego łowienia szczupaka. Duże gumy, jerki i blaszane przynęty prowadzone przy trzcinach mogą zostać uznane za ukierunkowanie połowu na gatunek objęty zakazem, nawet jeśli wędkarz planuje wypuszczanie ryb.
Zezwolenie może zaostrzyć przepisy
Do legalnego wędkowania zwykle potrzebujesz nie tylko karty wędkarskiej, lecz także zezwolenia na konkretną wodę. Dokument wydany przez gospodarza łowiska może określać inne wymiary, limity dobowe, zakaz zabierania ryb albo dodatkowe okresy ochronne.
Przed wyjazdem sprawdzam cztery rzeczy:
- czy łowisko jest wodą śródlądową, morską wodą wewnętrzną czy wodą prywatną,
- jaki termin ochronny wskazuje zezwolenie,
- jaki wymiar i limit obowiązuje dla szczupaka,
- czy nie ma dodatkowego obrębu ochronnego, zakazu spinningu albo zasady „złów i wypuść”.
Najczęstszy błąd polega na sprawdzeniu wyłącznie ogólnopolskiego kalendarza. Tymczasem lokalny regulamin może być bardziej rygorystyczny niż przepisy podstawowe, a jego naruszenie nadal oznacza łamanie warunków zezwolenia.
Przed pierwszym dozwolonym rzutem sprawdź jeszcze trzy rzeczy
Najprostszy schemat wygląda tak: ustal rodzaj wody, sprawdź datę końca ochrony i przeczytaj aktualne zezwolenie. Dopiero potem przygotuj sprzęt oraz przynęty. Ta krótka kontrola zajmuje kilka minut, a pozwala uniknąć sytuacji, w której legalny termin na jednym jeziorze okazuje się zakazany na sąsiednim zbiorniku.
Jeśli masz wątpliwość przy granicznym pomiarze albo nie jesteś pewien statusu akwenu, przyjmij ostrożniejszą wersję. Wypuszczenie ryby i rezygnacja z jednego rzutu zawsze kosztują mniej niż naruszenie przepisów, a dobrze zaplanowana wyprawa zaczyna się od znajomości zasad, nie od wyboru koloru przynęty.
